26 lutego 2012

Wycieczka marzeń!

Jakby to było gdyby wojna zakończyła się bez zniszczeń dużych miast dawnych Prus, miast Polskich? ;-)

Wyobraźmy sobie, że mieszkamy np w roku 1930, idziemy na dworzec kolejowy w Malborku na pociąg do Królewca odjeżdżający o godzinie 4:49. W Królewcu jesteśmy o godzinie 6:33 i możemy zwiedzać całe miasto do woli :-)))))
To tylko przykład, bo i Gdańsk niezniszczony, bo i Elbląg niezniszczony w latach 30'tych i Warszawa i wiele innych miast. Takie romantyczne rozmyślanie po obejrzeniu starego rozkładu jazdy :)

kliknij prawym klawiszem myszy i otwórz w nowym oknie - oryginalny duży rozmiar




źródło: książka "Ostpreußen in 1440 bildern"

12 komentarzy:

  1. Chcesz poczuć ducha przedwojennych pruskich miast - jedź do Warszawy...

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. a z czego odbudowali naszą Warszawkę? Nasza stolica to Prusy Wschodnie w pigułce, znajdziesz tam cegły prawie z każdego ważniejszego miasta z Prus, nawet z Malborka.

      Usuń
    2. No cóż, gdyby Niemcy nie zrównali Warszawy to by nie było potrzeba tyle cegieł :-))))

      Usuń
    3. dobrze, że Kraków okazał się mądrzejszy, w przeciwnym razie zabrakłoby cegieł ;)

      Usuń
    4. Prusy w pigułce ? na jakich danych się opierasz ?

      Usuń
    5. Jacek - Mógłbyś podać jakieś wiarygodne źródła? Z chęcią dowiedziałbym się więcej na ten temat.

      Usuń
    6. Jeszcze dziś post i rozmyślanie o malborskich cegłach ;-)

      Usuń
  3. W 1930 r. Polacy bywali w Prusach, w Królewcu i Elblągu ale raczej nie jako turyści tylko robotnicy sezonowi, 80 lat potem trend dalej utrzymany tyle, że kieunek z północnego zmienił się na zachodni :-).

    OdpowiedzUsuń
  4. Jacek, aż mnie ciarki przeszły po przeczytaniu tego postu (oczywiście pozytywne). Też mam czasem takie "fajoskie" loty :-)))

    No cóż, gdyby nie Powstanie Warszawskie to i zniszczenia na pewno nie były by tak ogromne. Można by tak gdybać bez końca... :-)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Pewnie to była droga wycieczka ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdjęcia cudne, a malborskiej Starówki nie mogę odżałować. Zamku w Królewcu też, i kościoła w Judytach i Lochstaedt i Bałgi... A z Warszawą to się już robi nudne, jak kto ma pretensje niech sobie kupi talerzyk i wywoła ducha n.p. Stalina, jemu proszę nawrzucać, proszę uprzejmie. A stare miasta w Malborku i innych miastach dawnych Prus Wschodnich zawsze można odbudować na to jest czas, nie ucieknie. :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń