22 listopada 2014

Kościuszki nocą...





fotografie: Andrzej Gilewski

3 komentarze:

  1. piękna chodniki i ulica po której ledwo się idzie, nie mówiąc już o jechaniu na rolkach czy wrotkach ..

    OdpowiedzUsuń
  2. ja tam nie mam większych problemów przejechać na rolkach ;)
    jak byś tak ponarzekał/a na ścieżkę między parkiem linowym a przystanią, że nie da się na wrotkach czy rolkach to bym rozumiał do czego się czepiasz;) dla początkujących są boiska asfaltowe i rolkowisko latem ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Po ulicach to się raczej nie jeździ, tym bardziej z kocich łbów. Ale taki chodnik to już inna rzecz, być może został ułożony z tymi śmiesznymi przerywnikami z kostki co trzy metry po to żeby ludzie na rolkach i deskach mieli o co zęby wybijać i się zniechęcać do jeżdżenia po centrum (; Można zainwestować w większe kółka, jeśli płoza pomieści, a jeśli nie to są inne miejsca, gdzie też fajnie się ruszyć.

    OdpowiedzUsuń