5 października 2012

Miejsce martwe

Jest w Malborku trybuna koło zamku, wybudowana za ciężkie pieniądze, niestety ciągle zamknięta dla mieszkańców, miasto otwiera ją 2-3 razy w roku, szkoda, bo to fajne miejsce by na spacerze posiedzieć, odpocząć, piękny widok na zamek. Dla potencjalnych organizatorów by może latem w sezonie co 1-2 tygodnie organizować turnieje rycerskie, imprezy okołozamkowe? Jak myślicie?... a trybuna ciągle pusta, kłódki wszędzie.


6 komentarzy:

  1. pomysł świetny tylko jak zawsze gorzej z wykonaniem i zeby na takie pomysly wpadali ludzie urzedu :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja może nie będę się wypowiadał :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. A moje dzieci nie potrafią zrozumieć dlaczego jest tyle ławek na których nikomu nie wolno siedzieć :-) I weź wytłumacz dziecku :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Może obawiają się, że będą potłuczone butelki, menele, graffiti, brud i syf... Tak jak ogródek koło makiety, tez zamknięty.

    OdpowiedzUsuń
  5. JK zacznij czytać dzieciom Lema, albo puszczaj im Phytonów - to oswaja z rzeczywistością. icastle, a co Ci teraz zrobią? Proponuje organizowanie w tym miejscu marszów (w obronie, przeciwko, poparcia, milczenia, solidarności...), procesji i ustawek. Ja od roku z dzieckiem i jego kumplami robimy zakłady na "spływie kaczek" prawie jak hipodrom (zasady i zakłady u Kuby S.)

    OdpowiedzUsuń
  6. No w sumie nie pamiętam pewnego szczegółu, trybuna jest zamknięta ale czy wejście grozi karą śmierci lub więzienia? Czy tam jest regulamin taki jak na fontannie? i tablice "Zakaz wstępu i występu" :-))))
    Bo może teren zamknięty ale można sobie wejść ;-)

    OdpowiedzUsuń