6 marca 2012

Ostatni taki pomnik ... św. Jerzy

Jak wiadomo, z niemieckimi pomnikami los obszedł się w Malborku niełaskawie, albo całkiem zniknęły z miejskiego pejzażu, tak jak chociażby pomnik Blumego czy 152 pułku piechoty, po innych pozostały zdewastowane relikty, tak jak w przypadku "Gaju Bohaterów" i pomniku ułanów. Chwalebnym ewenementem na tym tle są tablica pamiątkowa i postument poświęcone pamięci Ferdinanda Schulza.

zdjęcie dzięki uprzejmości Jacka

Wyjątkiem, który ostał się zawieruchom historii jest za to epitafium znajdujące się na zachodniej ścianie kościoła MBNP. Ufundowane w 1922 r. przez ewangelickich parafian, do których należał wcześniej kościół, poświęcone jest tym spośród nich, którzy zginęli w czasie I wojny światowej. Dzisiaj kiedy pamięć o nich zanikła, przypomina o pierwotnym opiekunie kościoła - św. Jerzym, który patronował mu do 1958 r., kiedy to zostało zmienione wezwanie świątyni.

2 komentarze:

  1. Nie dam sobie niczego uciąć, ale wydaje mi się, że kościół zachował tradycyjne patrocinium, a wezwanie MBNP dotyczy parafii, to mało czytelne i dość dziwne ale tak jest parafia Matki Boskiej Nieustającej Pomocy a świątynia parafii św. Jerzego. Moim zdaniem ktoś w Kurii powinien to naprawić bo wezwanie Matki BOskiej jest teologicznie sprzeczne, a utrzymywanie podwójnego nazewnictwa jest shizofreniczne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wg Jedlińskiego "(...) Prymas Polski ks. Kardynał Stefan Wyszyński dekretem nr 2873/58 z dnia 16 maja 1958 r. zmienił dotychczasową nazwę kościoła ze św. Jerzego na kościół pw. Matki Boskiej Nieustającej Pomocy." ale też nie dam sobie niczego uciąc :-). (Dzieje kościoła i parafii Matki Boskiej Nieustającej Pomocy w Malborku, Malbork 1996, s. 43).

    OdpowiedzUsuń