20 września 2010

Waldschenke Marienburg

Szynk leśny „Waldschenke” należący do Franza Omnischinskiego (zmienił później nazwisko na Omsen) był najdalej wysuniętą na południe restauracją w Malborku. Znajdował się na terenie obecnego lasu za cmentarzem komunalnym w okolicy istniejącego tam lotniska szybowcowego. Z tego powodu był popularny wśród pilotów i szybowników, którzy mówili o nim „U Omniego” („Bei Omni”). Funkcjonowanie jego było ściśle związane z intensywnością ruchu na lotnisku szybowcowym, poza sezonem często bywał pusty.

7 komentarzy:

  1. Pociągnij temat, bo fajnie się zapowiada :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale losy miejsca potoczyły się nieszczególnie. Lotnisko zamieniono w pola uprawne, postawione na nim budynki zniszczały. Po pomniku upamiętniającym swego czasu najlepszego szybownika świata, który trenował na tym lotnisku został tylko postument specyficznie wykorzystywany przez miejscowych. Tylko widok na Żuławy pozostał ciągle ten sam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapomniałem :-) - w którejś z lokalnych gazet był swego czasu artykuł podpisany (paj) zresztą ze zdjęciem pomnika zrobionym w znacznym zbliżeniu i w letniej (chyba) porze.

    Niestety ani tytułu ani daty wydania gazety nie znam ale "w razie czego" służę skanem. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
  4. Tyle, że nie wiem jak zamieścić :-).
    Jak mi Pan podeśle swój adres e-mail'owy, to prześlę a Pan niech się już z tym dalej biedzi :-).
    Pozdrawiam
    DN

    OdpowiedzUsuń
  5. Pomyłka, pomyłka ... z wrażenia pomyliłem wątki artykuł, o którym pisałem dotyczył owszem pomnika tylko nie FS (zdjęcia współczesne były na forum) a pomnika ułanów. Przepraszam za zamieszanie i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam w sumie foto ułanów z dawnych czasów ale póki co bez zgody na publikację, czekam więc i pozdrawiam :))

    Dzięki!

    OdpowiedzUsuń