10 września 2014

16 Maja Dniem Czynu Partyjnego


Pamiątkowe zdjęcie, prawdopodobnie lata 70'te.
Zdjęcie bez opisu, własność prywatna.

Spółdzielczy Dom Handlowy JURAND

Zdjęcie z gazety / lata 80'te

6 września 2014

Malbork. Open Air Day 2014

Co roku jest inaczej, czasami więcej, czasami mniej, ale zawsze jest PYSZNIE! :) Gorąco polecamy imprezę, relacji fotograficznych w internecie za kilka godzin będzie wiele, ale to tylko tak dla drobnego smaczku: F-16 :)))


Dzień targowy


źródło: Polona.pl

5 września 2014

Malbork. Open Air Day 2014

źródło informacji - LINK

Bramy lotniska będą otwarte dla zwiedzających w godzinach 9:00-17:00.

Otwarcie przez dowódce 22BLT godz.10:00
Parada orkiestry wojskowej z Elbląga godz.10:15
Parada orkiestry ze Świecia ok.godz.10:30
Pokaz w powietrzu wiatrakowców XENON ok.godz.10:30.
Pokaz w powietrzu Mig-29 ok.godz.11:00 i 13:30
Pokaz w powietrzu Su-22 ok. godz.12:00 i 14:00
Pokaz ratownictwa drogowego ok.godz.12:30
Pokaz rewii konnej ok .godzi11:30,13:00 i 15:00
Blok artystyczny od 10:30 do 16:00

Ponadto w programie wystawa statyczna statków powietrznych. Wystawa sprzętu i uzbrojenia wojskowego. Gry i atrakcje dla dzieci.



ARTYSTYCZNA SPUŚCIZNA MACIEJA KILARSKIEGO - wystawa

NABYTKI I DARY MUZEUM ZAMKOWEGO W MALBORKU Z LAT 2005-2014
ARTYSTYCZNA SPUŚCIZNA MACIEJA KILARSKIEGO. ARCHITEKTURA. PEJZAŻ


Czas trwania wystawy: 11 września–19 października 2014
Miejsce wystawy: przyziemie Pałacu Wielkich Mistrzów, Zamek Średni


Od czwartku, 11 września, w przyziemiu Pałacu Wielkich Mistrzów na Zamku Średnim będzie można oglądać kolejną wystawę prezentującą nabytki Muzeum Zamkowego w Malborku z lat 2005-2014. W czwartej odsłonie zobaczymy prace Macieja Kilarskiego (1922-2003) – wybitnego muzealnika i konserwatora gotyckiej architektury, zabytkoznawcy i zarazem wrażliwego na piękno artysty. Pomimo wielkiej monograficznej wystawy, którą Muzeum zorganizowało na przełomie 2004 i 2005 roku na Zamku Wysokim, twórczość plastyczna byłego kuratora malborskiej placówki jest wciąż mało znana.

Maciej Kilarski ukończył Gimnazjum i Liceum im. Sułkowskich w Rydzynie; następnie studiował architekturę na Politechnice Lwowskiej, w Krakowie i Gdańsku oraz historię sztuki na Uniwersytecie Jagiellońskim pod okiem wybitnych polskich badaczy. Swą pracę zawodową zaczynał w latach czterdziestych XX wieku, prowadząc m.in. badania w pocysterskim opactwie w Rudach koło Raciborza oraz w nadmorskim Gdańsku, odgruzowując Główne Miasto. W latach pięćdziesiątych XX wieku związał się zawodowo z pokrzyżackim zamkiem w Malborku i na trwałe wpisał się w jego historię, opracowując koncepcje odbudowy warowni oraz nadzorując prace rekonstrukcyjne. To wybitne dzieło dawnej architektury obronnej stało się jego wielką pasją, swoistym opus magnum, któremu poświęcił także wiele prac naukowych.

W swojej twórczości plastycznej Maciej Kilarski koncentrował się głównie na dawnej architekturze. Jej historia, ogólna bryła i detal od najmłodszych lat fascynowały malborskiego konserwatora. Szkicował jej widoki z natury, czasem w wielkim skrócie, z odległej perspektywy na tle pejzażu, czasem w wielkim zbliżeniu, koncentrując się na każdym, nawet najdrobniejszym jej elemencie. W jego artystycznej spuściźnie znajdują się także subtelne w wyrazie pejzaże, studia roślin i drzew oraz portrety osób dobrze mu znanych i widzianych tylko przez chwilę, w pociągu na trasie Malbork-Oliwa, którą odbywał każdego dnia podążając do pracy w malborskim zamku. Maciej Kilarski rysował z pasją i zamiłowaniem. Sztuka była jego drogą poznania świata. Eksperymentował z różnymi technikami malarskimi, rysunkowymi i graficznymi, poszukując ukrytych w swej wyobraźni ciekawych sposobów rejestracji przemijającej rzeczywistości. W „plastycznym zapisie” okrywał w swą wewnętrzną wrażliwość, niecodzienne wyczucie formy, światła i koloru.

Na ekspozycji, w kameralnych salach, w przyziemiu Pałacu Wielkich Mistrzów, zobaczymy tylko małą cząstkę z artystycznego oeuvre Macieja Kilarskiego, ale jak się wydaje opisującą w dość wyrazisty sposób jego wrażliwość, osobowość twórczą i wewnętrzne piękno. Prace te powstawały na przestrzeni kilku dziesięcioleci, do lat siedemdziesiątych minionego wieku. Wśród wybranych z malborskiej kolekcji eksponatów znajdują się widoki z Rydzyny, Lwowa, Krakowa, Rud Raciborskich, Gdańska i Malborka - głównych stacji w życiowej drodze tego konserwatora i artysty. Ich uzupełnieniem są subtelne w wyrazie niekiedy nostalgiczne pejzaże i studia roślin, w których ich autor poszukiwał w otaczającym go świecie - na górskich stokach, wśród mazurskich jezior czy w kępach, zdawałoby się bezładnie rosnących drzew oliwskich lasów - piękna i harmonii.

źródło: MZM


















Uwielbiam Macieja Kilarskiego - artystę. Przepiękne!

6 sierpnia 2014

Tulice - wrzód historii czy norma RP?

W Tulicach nadal znajduję się tablica, z którą coś trzeba było zrobić, coś powiedziano, coś napomknięto. Wbrew pozorom problem istnieje. Od 1989 roku czyli tzw. odzyskania wolności nie zrobiono porządku z dużą ilością nazw ulic, pomników. Brakuje dystansu do wielu spraw, dyskusje sprowadzają się do wzajemnego obrzucania wyzwiskami. 
Moim zdaniem przy tego rodzaju pomnikach powinno stawiać się tablice informujące o przebiegu wydarzeń (Tulice), informacji o pomniku jako urządzeniu, a nie wychwaleniu tak naprawdę okupanta ("Malborski" ISU-122S), czy też prawdzie o działalności armii radzieckiej w danym miejscu (np pomnik w Malborku przy ulicy Sikorskiego).
Warto pamiętać, że wojska radzieckie w Malborku i okolicach to oprócz wyzwolenia, także późniejsze represje, kradzież mienia, zniszczenia, mordy. Nadal brakuje tych informacji w formie ogólnodostępnej dla mieszkańców.

Treść tablicy w Tulicach

11 CZERWCA 1946 R. W OBRONIE WŁADZY LUDOWEJ
W WALCE Z BANDĄ REAKCYJNEGO PODZIEMIA
ZGINĘLI FUNKCJONARIUSZE SB. MO I ORMO

KPR PCHOR. LARCZYŃSKI ADAM
SZER. BACZYŃSKI KAZIMIERZ
SZER. CICHOWSKI STANISŁAW
SZER. KANTORSKI MAKSYMILIAN
SZER. ROMALDOWSKI JAN

CZEŚĆ ICH PAMIĘCI

W DOWÓD WDZIĘCZNOŚCI W XV ROCZNICĘ POWOŁANIA M.O.
SPOŁECZEŃSTWO POWIATU SZTUMSKIEGO - PAŹDZIERNIK 1959


Nie warto traktować historii wybiórczo, skoro nie lubimy Rosjan za zabory, za 1920, 1939 czy brak pomocy Powstaniu Warszawskiemu w 1944 to dlaczego tak lekką ręką przechodzimy do porządku nad pomnikami ku ich czci za 1945.
Skoro Bierut, Gomułka czy Jaruzelski to znienawidzeni przywódcy PRL to dlaczego nadal nie przedstawiamy historii, taką jaka była? Czcimy funkcjonariuszy SB, MO, ORMO.

To wiele pytań, oczywiście nie chodzi o burzenie, niszczenie tego co jest. Może to już dobra pora na pokazywanie prawdy - 25 lat wolności w Polsce.