26 lutego 2013

Internetowy Konkurs Historyczny - Muzeum Zamkowe

źródło informacji

Chcesz zdobyć ekslibris wykonany przez uznanego w świecie artystę grafika?

Weź udział w IV edycji Internetowego Konkursu Historycznego
organizowanego przez Muzeum Zamkowe w Malborku
z okazji 50 – rocznicy organizacji Międzynarodowego Biennale Ekslibrisu Współczesnego


Każdy z laureatów konkursu otrzyma jeden ekslibris wykonany i podarowany przez samego autora. Dedykowany znak książkowy będzie wzbogacony o katalog XXIII Biennale organizowanego w 2011 roku. Ponadto laureaci konkursu otrzymają vouchery (jeden imienny dla 5 osób) uprawniające do zwiedzenia Zamku w sezonie letnim 2013 roku (sezon letni rozpoczyna się 15 kwietnia i kończy 15 września). Dyrektor Muzeum w drodze losowania wyłoni dodatkowo dwóch uczestników konkursu, którzy otrzymają album poświęcony jednemu z najwybitniejszych europejskich twórców ekslibrisu i małej formy graficznej Henrykowi Feilhauerowi, od zawsze związanemu z Malborskim Biennale Ekslibrisu Współczesnego.




24 lutego 2013

Młyn zapomniany

Malborski młyn z XV wieku można kupić od ręki, chociaż obecna cena 590 000 zł nie zachęca, lokalizacja trudna i nie wiadomo na co można wykorzystać ten budynek, w przypadku remontu trzeba wyłożyć pewnie kolejne 500 tys. zł bo na wszystkim i tak rękę trzyma konserwator.







21 lutego 2013

Drogowskazy w Malborku?

Przydałoby się coś takiego w Malborku? W kilku miejscach miasta, tam gdzie pojawiają się turyści, ciekawe miejsca z podaniem odległości.

Warto czy nie?

Pruszcz Gdański

Termomodernizacja szpitala - zdjęcia

Trwa obecnie już chyba ostatni etap prac na elewacji głównej budynku szpitala. Fragment murowany, który nie będzie ocieplony jeszcze nie został odsłonięty. Zwraca uwagę oprócz koloru, sposób wykończenia elementów ceglanych po renowacji.






20 lutego 2013

Capitol za złotówkę?

A właściwie teren po zburzonym kinie za 1 zł, źródło: link

MIEJSCOWOŚĆ: MALBORK
ADRES: ul. Kościuszki
NUMERY DZIAŁEK: 171/2
POWIERZCHNIA W M2: 800

OPIS POŁOŻENIA

POŁOŻENIE: Nieruchomość jest położona w samym centrum miasta, przy głównej promenadzie. W bliskim sąsiedztwie znajduje się Mc Donald’s, główny plac miasta o charakterze kulturalno-rozrywkowym oraz drobne punkty handlowo-usługowe. Teren idealnie nadaje się na prowadzenie działalności handlowo-usługowej.

KOMUNIKACJA: wg zapisów w planie miejscowym dojazd do zabudowy odbywa się od strony ulicy dojazdowej KDD, okolice dz. nr 169/5. Na działce sąsiedniej znajduje się duży parking dla samochodów osobowych.

ZAGOSPODAROWANIE: obowiązuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego MU1 – zabudowa mieszkaniowo-usługowa:- akceptuje się funkcje mieszkalne, handlowe, biurowe, gastronomiczne oraz hotelowe- wysokość zabudowy: do 4 kondygnacji w tym poddasze użytkowe - max. wskaźnik intensywności zabudowy 2,2

OPIEKUN LOKALIZACJI: Paweł Prus tel. 518-015-162, pawel.prus@allea.pl; oferta bezpośrednio od właściciela działki

LINKI DO MAP
TARGEO: http://mapa.targeo.pl/,17,19.0328300,54.0370800
GOOGLE: https://maps.google.pl/maps?q=Tadeusza+Ko%C5%9Bciuszki,+Malbork&hl=en&ie=UTF8&ll=54.037077,19.033535&spn=0.001663,0.005262&sll=54.046187,19.206505&sspn=0.053216,0.1684&oq=malbork+kosciu&t=h&hnear=Tadeusza+Ko%C5%9Bciuszki,+Malbork,+malborski,+pomorskie&z=18
GEOPORTAL: http://mapy.geoportal.gov.pl/imap/?locale=en&gui=new&sessionID=139879

Numer oferty w otoDom: 17514908 Numer oferty w biurze: 38/3186/OGS Zgłoś naruszenie zasad Regulaminu otoDom

Data dodania: 12-02-2013
Data aktualizacji: 13-02-2013




Wielka udręka. Rok 1945 - cz. 2

Autor:Hans Juergen von Wilkens
“Die grosse Not. Danzig-Westpreussen 1945", Sarsted 1957 "

Wielka udręka. Gdańsk-Prusy Zachodnie 1945", wydano w Sarsted 1957 r.

Powiat Malborski
Relacja radcy Zarządu Miasta Malbork Martina Deppe.
cz. 2


Środa 24 stycznia pokazała, że każdy czyni co uważa za właściwe. Tego samego dnia w południe (dokładnie) ukazało się ostatnie wydanie "Marienburger Zeitung". Kilka otwartych sklepów wyprzedawały towar. Nie było przypadków plądrowania. Pogłoski o tym, gdzie znajdują się Sowieci zmieniały się tak szybko, że nikt nie wiedział jaka jest sytuacja. Rano tego dnia kwatera II Armii opuściła miasto. Oddziały obrony miasta wydawały się tak dobre jak nigdy. Z ostatniej konferencji kierownictwa powiatowego NSDAP wynikało, że każdy w nadchodzącą noc musi być w pogotowiu, że będzie ona rozstrzygająca. O 22.00 miały miejsce gwałtowne detonacje - jak gdyby mosty na Żuławach Malborskich zostały wysadzone.(??) Zakłady Lotnicze Focke-Wulf w Królewie wyleciały w powietrze. Uciekinierzy na dworcu, niekończący się strumień furmanek w mieście i ostatni jego mieszkańcy ogarnięci byli paniką. Szeptano, że mosty i lód na rzece będą wysadzone w powietrze. Ulicą Langgasse (Kościuszki) spieszyli ludzie w kierunku Nogatu, zaś ulica Neue Weg (Starościńska) w stronę mostów na Nogacie była zablokowana. Sowieci po raz pierwszy ostrzeliwali miasto. Ze świtem 25.stycznia na ulicach miasta leżały odłamki szkła. Jeden z granatów trafił w garaże zakładów miejskich koło schroniska młodzieżowego (obecnie Internat ZST), pozostałe spadły na  Kratzhammer (jedna z uliczek Starego Miasta). Okazało się, że malborczycy nadal uciekali. We wszystkich domach poszukiwano starych ludzi. Dwa miejskie omnibusy jeździły do  Kałdowa i z powrotem , stamtąd rzekomo miały jeździć pociągi. W międzyczasie huczały nad miastem "organy Stalina" (katiusze), uderzały w lód na Nogacie i filary mostów. Nie wiedziano na jak długo dane jest bezpieczeństwo. Śluzy na Nogacie zostały otwarte, woda wylała się na powierzchnię lodu, bulwar nad rzeką był niedostępny. Kiedy o 11.00 ostatni pociąg odjechał z Kałdowa, setki ludzi czekały na odtransportowanie. Później mówiono, że przybył jeszcze jeden pociąg z Malborka z rzędem krytych wagonów, tak że wszyscy znajdujący się na małym peronie mogli odjechać. To była pomyłka. Dwie lub trzy puste lory i to było wszystko. Pomimo tego przetrwali godni współczucia starcy, dzieci i sparaliżowani. By chronić się przed 18-20-stopniowym mrozem i silnym wschodnim wiatrem zbudowano na brzegach wagonu osłonę z walizek. Dzień był krótki, słońce skryło się na zachodzie w zimnej mgle popołudnia. Ciągle jeszcze stało i czekało na małym kałdowskim peronie około 50 ludzi. Chorzy ze szpitala na noszach, kobiety ze swoimi dziećmi, siwy ksiądz kanonik Pingel z ostatnimi siostrami ze szpitala Marienkrankenhaus.  Stali tak nie chronieni przed zimnem a także ogniem Sowietów. Wtedy nadszedł telefon z Tczewa: wkrótce przybędzie pociąg osobowy z Tczewa i zabierze ostatnich uciekinierów. Była 15.30 , ze strony Szymankowa pojawił się biały dym. To był pociąg. Zbliżył się i nagle nic nie było widać bo pojawiły się płomienie. Pociąg ratunkowy płonął! Co się stało? Nastąpiło zderzenie z pociągiem z cysternami. Prawie zniknęła nadzieja na ewakuację pozostałych ludzi. Jednak zostali jeszcze uratowani. Wśród ostrzału Sowietów mogli się jeszcze załadować do autobusu i kilku prywatnych samochodów. W międzyczasie zrobiło się ciemno, powoli toczyły się wagony do Tczewa. Za plecami leżał płonący Malbork. Zbiorniki Miejskich Zakładów Gazowniczych wyleciały w powietrze, to był ponury widok. Malbork był stracony. Malborski Volkssturm  objął straż nad mostami. W pierwszym rzędzie oba mosty powinny być tego samego dnia wysadzone w powietrze (??). Pierwsze czołgi wroga pokazały się już wczesnym popołudniem na ulicy Ulmenweg (Chopina) na przeciwko dworca , przebiły się koło Nowej Wsi. Brakowało potrzebnych oddziałów do obsady linii obrony. Godne ubolewania jest w takich sytuacjach zamętu -"ratuj się kto może"- zawsze los chorych i starców. Gdy siostra Helena, kierująca malborskim domem starców, dn. 24.01.1945 zwróciła się do stacji pomocy NSV (organizacja d.s. opieki socjalnej z ramienia NSDAP) o obiecany dla pensjonariuszy domu transport--zastała drzwi zamknięte. Także na policji nie mogła znaleźć pomocy. Ona i wielu pensjonariuszy domu starców musieli to przypłacić życiem. W wiejskich obwodach powiatu rozkaz o ewakuacji wydany został dopiero dnia  23 stycznia o godzinie 22.00 po tym jak Rosjanie wdarli się do Elbląga. Jako docelowe miejsce koncentracji ewakuowanych wyznaczono powiat kartuski. Wtargnięcie Sowietów na teren powiatu nastąpiło dnia następnego. W związku z tym ewakuacja musiała być przyspieszona. Wystąpiły wielkie zatory przy przekraczaniu Wisły. Pomimo tego większość kolumn osiągnęła przewidziane miejsce koncentracji w powiecie kartuskim. Ale tylko dwom kolumnom wozów udało się przez Pomorze dostać za Odrę. Wszystkie pozostałe przez 18 dni przetrzymywane były przez fanatycznego i ograniczonego (umysłowo) kreisleitera (starostę) powiatu kartuskiego. Tak więc droga ucieczki została odcięta przez Rosjan, którzy przebili się do wybrzeża Bałtyku. Wszyscy tłoczyli się teraz w stronę Gdyni lub Gdańska i tylko część mogła uratować się zostawiając konie, pojazdy oraz prawie całe mienie.



Tłumaczenie: Marek Dziedzic




19 lutego 2013

Wielka udręka. Rok 1945 - cz. 1

Autor:Hans Juergen von Wilkens
“Die grosse Not. Danzig-Westpreussen 1945", Sarsted 1957 "

Wielka udręka. Gdańsk-Prusy Zachodnie 1945", wydano w Sarsted 1957 r.

Powiat Malborski
Relacja radcy Zarządu Miasta Malbork Martina Deppe.


W ostatnich dniach lipca 1944 dotarł do Malborka z kierownictwa Okręgu Gdańsk rozkaz o ufortyfikowaniu (miasta). Kilka istniejących szkół i sal, z których większa część była zajmowana przez Wehrmacht, przekształciły się wkrótce w masowe kwatery. Do kopania rowów przeciwczołgowych wokół miasta zostało tymczasowo podstawionych ponad 6000 mężczyzn. Malbork miał być broniony jako ważne przedmoście. Od sierpnia do grudnia 1944 powstał w wyniku nieprzerwanej pracy system obronny z 10-kilometrowym rowem przeciwczołgowym, wieloma rowami łącznikowymi i prawie 180 bunkrów. Według wypowiedzi Organisation Todt, która w Malborku miała siedzibę (dla leżącego na wschód od Wisły terenu Prus Zachodnich), to dzieło krótko przed wtargnięciem Sowietów prawie i jako jedyne- było gotowe. Malbork podlegał wojskowo dowódcy twierdzy. Wierzono więc, że wszystko zostało przygotowane w celu zatrzymania ataku. Dla bezpieczeństwa ludności cywilnej przygotowany został plan ewakuacji. Dokładnie ustalono drogi wymarszu ludności wiejskiej wraz z ich stadami bydła i ewakuacja mieszkańców miasta wraz z ich bagażem. Liczono się z tym, że miasto nie zostanie okrążone, a reszta  z około 4000 mieszkańców ma w nim pozostać do  ochrony umocnień i wzmocnienia załogi. To, że zdarzyło się inaczej nikt nie mógł przewidzieć. Cały plan ewakuacji musiał runąć z powodu utrzymywania ścisłej tajemnicy.  Nie mógł być zrealizowany w rozstrzygającym momencie. Dnia 14 stycznia 1945 rozpoczął się sowiecki atak z łuku Narwi. Część malborskiego Volkssturmu (pospolite ruszenie) została przeniesiona w rejon Lipna i podczas ataku pancernego wroga uległa zniszczeniu. Dowódca II Armii, generał-pułkownik Weiss, przeniósł w tych dniach swoją kwaterę z Prabut do Malborka i ulokował się w Domu Gościnnym--dawnej loży masońskiej (obecnie Bank Spółdzielczy na przeciw I LO). Podczas nagłej wizyty Himmlera postanowiono, że II Armia powinna się wycofywać nie na Królewiec lecz na Gdańsk, żeby możliwie jak najdłużej utrzymać drogę ucieczki ludności z Prus Wschodnich i Zachodnich. W czasie tej wizyty swoje stanowisko stracił dotychczasowy dowódca twierdzy, ponieważ prawdopodobnie nie mógł dać Himmlerowi oczekiwanej odpowiedzi na (jego) pytanie: "Czy utrzyma Pan Marienburg?"  Podczas gdy z leżących na południu powiatów: Iławy, Susza a także już ze Sztumu, ale przede wszystkim z Prus Wschodnich napływali tysiącami uchodźcy, oczekiwali na dworcu na pociągi, malborczycy pozostawali jeszcze spokojni oczekując rozkazu ewakuacji. Ale kiedy nagle nadszedł meldunek: "Siedem sowieckich czołgów przejechało przez Elbląg, cztery zostały unieszkodliwione, trzy na drodze do Malborka!"- to był wtedy alarm najwyższego stopnia. Niezliczona ilość uchodżców obozowała tego dnia, to było 23 stycznia 1945, na terenie malborskiego dworca kolejowego. Nie było żadnego pociągu do ewakuacji, pomimo tego, jak się później okazało stały w pogotowiu pociągi w Tczewie. Poza tym przy przejrzystej pogodzie ogłoszono alarm lotniczy. Po godzinnej rozmowie telefonicznej z kierownictwem Okręgu w Gdańsku pozwolono tym pociągom jechać, tak że w kilka godzin perony mogły być opróżnione. Okazało się, że w Gdańsku w ogóle stracono rozeznanie. W tym też była wina malborskich władz, które rozkaz o ewakuacji wydały za późno.
Musiała więc nastąpić katastrofa, której rozmiar tylko dlatego nie był tak wielki, ponieważ znaczna liczba mieszkańców opuściła miasto na własną rękę.


cdn.
Tłumaczenie: Marek Dziedzic


17 lutego 2013

Problemy malborskiego dworca PKP

Piękny ale pusty. Remont malborskiego dworca skończył się ponad rok temu. Do dziś wiele pomieszczeń jest pustych, nie ma i chyba nie będzie kina 3D w budynku, pomieszczenia restauracji czekają na potencjalnego najemcę. Podobno sprawa hotelu jest już rozstrzygnięta.

Nadal straszy zadaszenie peronu, które nie wiedzieć czemu nie zostało wykonane razem z remontem budynku, a teraz czeka na remont w związku z niekończącymi się pracami na peronach i torowisku.
Pozostaje podziwiać piękno elewacji dworca, kunsztu renowacji i otoczenia obiektu. Szkoda, bo przecież już w 2010 roku wiadomo było jak będzie wyglądał ostateczny kształt i ilość pomieszczeń pod wynajem.
Nad malborskimi kinami ciąży jakieś fatum.





15 lutego 2013

Słodownia - budynek administracyjny

Jedyny budynek, który pozostał z kompleksu budynków dawnej słodowni.

Budynek administracyjny - wejście, stan obecny.


14 lutego 2013

Repertuar kina Capitol

Ogłoszenie z prasy lokalnej z repertuarem kina Capitol z końca lat 30'tych ubiegłego wieku.


Der geheimnisvolle Mister X (1936)    

Reżyseria: J.A. Hübler-Kahla
Scenariusz: Paul Armont, Friedrich Dammann, and 3 more credits
W rolach głównych: Ralph Arthur Roberts, Annemarie Steinsieck, Herti Kirchner



Viktor und Viktoria (1933)

Reżyseria: Reinhold Schünzel
Scenariusz: Reinhold Schünzel
W rolach głównych: Renate Müller, Hermann Thimig, Hilde Hildebrand




Giełda Kolekcjonerów w niedzielę 17 lutego

informacja: link

W najbliższą niedzielę, 17 lutego 2013 roku, w godz. 9 - 13, w elbląskim Muzeum odbędzie się kolejna giełda staroci.

Organizatorzy serdecznie zapraszają kolekcjonerów i miłośników starych przedmiotów oraz osoby, które cenią sobie możliwość otoczenia się „przedmiotami z duszą”. Na giełdzie można kupić, wycenić lub po prostu obejrzeć znaczki pocztowe, etykiety, monety oraz medale. Dużą popularnością wśród stałych bywalców imprezy cieszą się meble, zegary, naczynia szklane i ceramiczne oraz inne, unikatowe bibeloty.

Organizatorami giełdy, która odbywa się w elbląskim Muzeum przy Bulwarze Zygmunta Augusta 11 (budynek Domu Rektora), są elbląski Klub Kolekcjonerów „Antyk” oraz Muzeum Archeologiczno – Historyczne w Elblągu



13 lutego 2013

Rok 1940 - film "Feinde" w kinie Union

Całkiem przypadkiem trafił w ręce Andrzeja karton ze skrawkami gazety odzyskanymi z remontu/rozbiórki jakiegoś lokalu/budynku. Niby nic specjalnego ale Andrzej wygrzebał wśród porwanych skrawków fragment reklamy z malborskiego kina Union, a w niej film "Feinde", propagandowe dzieło z 1940 roku, w którym zagrali Brigitte Horney, Willy Birgel, Reinhold Lütjohann.

Oto zdjęcia owych śmieci



Plakat promujący film:


i fragment z youtube:


Serdeczne podziękowania dla Pan Marka Dziedzica za pomoc.

Zbudowali Żołnierze Ludowego Wojska Polskiego 1983-1985

Przy ulicy Słowackiego w Malborku jest taka oto rzadko spotykana tabliczka.


Zbudowali Żołnierze Ludowego Wojska Polskiego 1983-1985

Malborskie napoje

Etykiety Fructo Orange i Oranżady produkowanych w GS "SCh" Malbork. Pamiętacie?


12 lutego 2013

Otoczenie zamku, a modernizacja linii kolejowej E-65

Temat trochę zapomniany, prace trwają na uboczu całego kompleksu zamkowego jednak mają wpływ na wszystkie duże imprezy w 2013 roku - Oblężenie Malborka i Magic Malbork. Ulica Parkowa jest zamknięta, prace chyba mają się skończyć w 2014 choć na kolei wszystko jest możliwe.

Tak to mniej więcej wygląda teraz z wiaduktem nad ulicą Parkową oraz Młynówką.


Malbork 2013/02/10

11 lutego 2013

Brama Nowa - wczoraj i dziś

Dziś już odbudowana ale pamiętamy ją jako ruinę. Czas szybko mija, więc drobne porównanie wczoraj - dziś, tego miejsca. Co prawda różne ujęcia, ale jak teren zostanie udostępniony zrobimy ujęcie analogiczne.

Brama Nowa



10 lutego 2013

Skarb kolejnictwa w Malborku

Na terenie firmy Malnaft, w Malborku przy ulicy Łąkowej, na zapomnianej bocznicy stoi takie oto cudo w bardzo dobrym stanie. Czy to SM02?
Aż się prosi o wyeksponowanie lokomotywy np. koło wyremontowanego malborskiego dworca.



Szkoła Łacińska - wizualizacja

Tak ma wyglądać po zakończeniu prac budynek Szkoły Łacińskiej w Malborku, zdjęcia przedstawiają planowany widok budynku oraz przykładowe wnętrza.

Dokumentację projektową wykonuje
Pracownia Inwestproj Wojciech Osak z Torunia.



 więcej zdjęć:

9 lutego 2013

Muzeum Miasta Malborka - spotkanie

Malborski Park Historyczny - spotkanie

Wszystkich zainteresowanych powstaniem w Malborku miejsca, które pełniłoby rolę "muzeum miejskiego" zapraszamy na spotkanie, które może zaważyć o tym, czy "muzeum" powstanie w najbliższym czasie, czy ponownie "zalegnie".

Spotkanie odbędzie się 21 lutego w Baszcie Przewodnickiej, ul. Starościńska 4, początek -  godz. 17:30

Planowane tematy spotkania:
1. W którym miejscu jesteśmy?
2. Możliwości lokalowe
3. Finansowanie projektu
4. Możliwości kadrowe
5. Plan działania
6. Dyskusja

Serdecznie zapraszamy!

W imieniu MC2
Waldemar Klawiński



Wały Plauena 3 luty 2013

Fotografie z lekkim poślizgiem, ale obecnie panuje trochę zastój.





Patowa sytuacja w Gnojewie

Jakiś czas temu pojawił się poniższy artykuł na Naszym Mieście. Opisana w nim sytuacja jest kuriozalna, ukazuje potęgę machiny urzędniczej i całkowitą bezsilność środowisk związanych z restauracją obiektu.

Oto ten tekst, warto go przeczytać, wydaje się to wszystko niemożliwe, zamiast prowadzić dalsze prace, może trzeba będzie rozbierać, może zwrócić pieniądze, może kościół nie będzie odbudowywany, a może tylko długa droga walki z urzędami bo komuś coś się nie spodobało. Zobaczymy, wszystko jest bardzo niezrozumiałe.


Pomorski konserwator zabytków chce cofnąć pozwolenie na remont gotyckiego obiektu. Tych zapowiedzi nie rozumie i nie zgadza się z nimi Towarzystwo Opieki nad Zabytkami.

Gdański oddział TOnZ od 2009 roku stara się uratować kościółek w Gnojewie. Od wielu miesięcy w zabytku jednak nic się nie dzieje, m.in. dlatego, że towarzystwo nie dostało obiecanego w ub. roku pół miliona złotych dotacji. Ministerstwo Kultury przyznało pieniądze, a potem ich nie wypłaciło, tłumacząc swoją decyzję brakami formalnymi ze strony TOnZ, Tomasz Korzeniowski, prezes gdańskiego oddziału, odpiera, że formalności zostały dopełnione.

Kolejnym ciosem dla społeczników jest zapowiedź, że pomorski wojewódzki konserwator zabytków zamierza podjąć decyzję o "wygaszeniu bądź uchyleniu wszystkich dotychczasowych pozwoleń na prace w kościele".

- Decyzję konserwator podejmie w związku z ekspertyzą o stanie technicznym i przyczynach zniszczeń wraz z oceną konstrukcyjną dotychczasowych prac remontowych kościoła w Gnojewie - tłumaczy Marcin Tymiński, rzecznik Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków. - Dokument sporządził rzeczoznawca Ministerstwa Kultury, który szczegółowo podsumowuje zakres dotychczasowych prac.

Tomasz Korzeniowski nie zgadza się z tym.
- Trudno się odnieść merytorycznie do tego rodzaju zarzutów - mówi. - To, że kościół jest w złym stanie, to nie tajemnica. Podjęliśmy prace zabezpieczające zabytek właśnie dlatego, że popadał w ruinę. Trudno polemizować z ustaleniami rzeczoznawcy, skoro nie podał on żadnych konkretów!


źródło: LINK