6 stycznia 2012

Co się stało z tysiącem jeńców włoskich w 1945 roku?

Przyznam uczciwie, że owa historia nie była mi znana do momentu zapoznania się z rozdziałem w książce Pana Leszka Adamczewskiego "Łuny nad jeziorami". W rozdziale poświęconym min. grobowi masowemu w Malborku znajduje się zdanie o nieznanym losie jeńców włoskich z obozu Stalag XXB Marienburg. Informacja o jeńcach pochodzi być może z artykułu, który można przeczytać TUTAJ.

Similarly unaccounted for are Russian and Polish forced laborers who had been made to help in the fields, and the thousands of Italian prisoners of war who were still being held in Marienburg at the beginning of 1945.


Trudno określić dziś jak wyglądał styczeń 1945 roku. Wg stanu osobowego w Stalagu na dzień 1 stycznia 1945, było 31151 jeńców, w tym 1060 Włochów. Ciekawe informacje zawierają wspomnienia lekarza brytyjskiego A. Crooka, z racji bycia świadkiem zdarzeń ze stycznia 1945 roku. Crook tam pozostał nawet po wymarszu kolumny jeńców na zachód w dniu 22 stycznia 1945 roku. Wg jego przekazu wyszła z obozu kolumna ok 8-10 tys. jeńców. (może było ich więcej, wychodzili nocą, dziś trudno ustalić liczbę)
Wspomnienia Crooka zawierają ważną informacje z relacji jeńców, otóż, zarówno Włosi, Francuzi jak i pilnujący ich Niemcy byli jak za najszybszym wyjściem obawiając się mordów, co w przypadku żołnierzy Niemieckich jak i Włoskich było dla nich pewnością...

Co się stało z tysiącem Włochów? Czy uciekli i przeżyli, czy z nieznanych powodów zostali lub nie zdążyli uciec.
Pewnie do sprawy wrócimy.



okładka książki: www.replika.eu

Szkoła Łacińska - prace archeologiczne

Przerwano prace rewitalizacyjne przy Szkole Łacińskiej z powodu odkopania prawdopodobnie średniowiecznych fundamentów. Teren obecnie jest zamknięty i wynajęto ochronę. Miejsce odkrycia zasłonięto namiotem.
To ciekawe odkrycie być może da kilka odpowiedzi na nurtujące historyków i sympatyków tajemnic pytania.
Można szacować, że fundamenty to XIV-XV wiek, ale to oczywiście teraz tylko spekulacje, wielkość namiotu wskazuje na fakt iż powierzchnia poszukiwań może być ok 2-3 razy większa niż powierzchnia samej Szkoły Łacińskiej.

Na chwilę obecną nie wiadomo jak całość odkrycia wpłynie na czas budowy, kształt finalny obiektu oraz ewentualną zmianę kosztów.

źródło: zbiory prywatne




Kubeczki

Staromalborkowe :-)))


5 stycznia 2012

Dworzec PKP - pamiątkowy napis

Remont malborskiego dworca kolejowego spowodował przepadek bez śladu najczęściej 
przez wyrzucenie na złom lub wysypisko niektórych mało ważnych elementów wystroju budynku.

Ale... dawny napis "dworzec PKP" można zakupić w drodze licytacji na Allegro.

źródło: Allegro.pl / olomet




Cmentarna zagadka Marlowa

Komentarz pod jednym z ostatnim wpisów Marlow napisał:


W chyba najsłynniejszym polskim zbiorze intymnej korespondencji obok Listów do Marysieńki, mianowicie w "... mój diabeł stróż" w liście Haliny Janowskiej pisanym w Malborku w dniu 15 lipca 1957 r. znajduje się m.in. taki passus; "(...) siedzę sama w pokoju i wyglądam przez okno na cmentarz. Cmentarz jest tu naszym ogródkiem, plażą a nawet pastwiskiem dla okolicznych krówek. To cmentarz ewangelicki. Wczoraj jakiś starzec z kosturem krzyczał do mnie: - Groby trzeba szanowac! Czy polskie, czy żydowskie, czy niemieckie! 
Bo on myślał, że to ja wypasam krówki na grobach ... " O który cmentarz mogło chodzic? Muszę przyznac, że te "krówki" jakoś nie pozwalają mi go umiejscowić. 


Pozdrawiam.


Oto co ustalił Andy, zapewne chodzi o cmentarz przy ulicy Góralskiej i Krótkiej, obecnie nieistniejący, znajduje się tam prywatna posesja, krowy były tam pasane, a w całej okolicy było ich około 30'stu, mama Andego przypuszcza , że mogła to być krowa sąsiadów W. albo R.... (nazwisk nie podamy)
Oczywiście to wszystko przypuszczenia, jedno co wiadomo na pewno, krowa Andego chodziła za pieczarkarnie.


List jeńca Stalagu XXB - tłumaczenie

Kilka dni temu zamieściłem list jeńca wysłany do Paryża z obozu jenieckiego w Malborku w roku 1944.
Oto tłumaczenie tego listy wykonane przez Pawła Głogowskiego i Yves Brion, którego ojciec był również jeńcem tego stalagu.

Bardzo dziękujemy!

Tekst oryginalny:


N° 77 = Ma bien grande Chérie = J'ai reçu le paquet contenant le reste de mon complet et tout ce qui l'accompagnait en parfait état. J'ai déjà revêtu une partie de l'ensemble... inutile d'insister combien je me suis trouvé léger, léger...! Il fait si chaud depuis qques jours que je suis heureux de pouvoir me mettre à mon aise, le soir, après le travail. Je crois d'ailleurs, que la chaleur ne doit pas vous épargner non plus, n'est-ce pas chérie ? Ceci me rappelle certains souvenirs de ton aversion pour la chaleur excessive. Je te vois encore comme si c'était en ce moment... or il y a plus de quatre années de cela. Je crois d'ailleurs que tu préfères souffrir de la chaleur que du froid, surtout par les temps qui courent. Ta dernière lettre me cause bien des soucis au point de vue ravitaillement. Je me demande comment vas-tu tenir le coup si ça dure trop longtemps. Je dois tout de même t'avouer que j'ai souri lorsque j'ai lu que tu avais débouché une bouteille extraite dessous la baignoire... J'espère que tu ne l'as pas liquidée en une seule fois ! Ou alors, tu as omis de m'écrire que tu étais un peu pompette ! Sait-on jamais ? Pour que tu aies eu cette idée et ce désir il a bien fallu que tu te sentes fatiguée ou cafardeuse et que tu éprouves un réel besoin de te remonter physiquement ou moralement. Évidemment, tu ne pourras plus me répondre exactement à moins que tu n'aies réédité ton petit extra, auquel cas tu n'oseras peut-être pas ! Pourtant tu sais ma chérie que je préfèrerais que tu en profites, puisque tu en as besoin, plutôt que de les laisser dans un coin au risque d'être détruites et perdues pour tous les deux. Le jour où je rentrerai, ma joie se passera facilement de stimulants. Ta vue, ta présence suffiront à mon bonheur. Mes plus tendres baisers et mes caresses savoureuses. Edmond.




Tłumaczenie:


Nr 77 = Moja Najukochańsza! =  Otrzymałem paczkę zawierającą resztę mojego ubrania i wszystko co mi towarzyszyło w idealnym stanie. Założyłem już część zestawu… nie da się opowiedzieć jak lekkim teraz się czuję, jak lekkim! Jest tak strasznie gorąco od kilku dni, że jestem szczęśliwy mogąc się ubierać swobodnie, zwłaszcza wieczorami, po pracy. Sądzę, że upał nie oszczędza także i Was, prawda kochanie? Wspominam często Twoją niechęć względem przesadnego gorąca. Widzę Cię jeszcze, jakby to było w tej chwili… a to już ponad cztery lata minęły. Sądzę jednak, ze wolałabyś raczej cierpieć z gorąca niż z zimna, tym bardziej w czasie, który upłynął. Twój ostatni list zmartwił mnie, jeśli chodzi o kwestię zaopatrzenia. Zastanawiam się, jak sobie poradzisz, jeśli to potrwa jeszcze zbyt długo. Muszę Ci też wyznać, że śmiałem się czytając, że wykończyłaś butelkę schowaną pod wanną… Mam nadzieję, że nie wypiłaś jej całej za jednym zamachem! Albo, w przeciwnym razie, zapomniałaś napisać, że trochę się wstawiłaś! A bo to wiadomo? Z tego, ze miałaś taki pomysł widzę, ze musiałaś się czuć bardzo zmęczona i przepracowana, i ze potrzebowałaś naprawdę poprawić sobie nastrój psychiczny oraz morale. Oczywiście, nie będziesz mi już mogła odpowiedzieć dokładnie, chyba, że wypijesz być może jeszcze jakąś butelkę! Mimo to kochanie, wiesz, że wolę byś korzystała z okazji, jeśli czujesz taką potrzebę, niż żebyś siedziała w kącie ryzykując załamanie, zgubne dla nas dwojga. W dniu, kiedy powrócę, moja radość obejdzie się swobodnie bez dodatkowych stymulantów. Twój widok, Twoja obecność wystarczą do mego szczęścia.
Moje najczulsze pocałunki i smakowite pieszczoty.


Edmund



4 stycznia 2012

Kładka na Nogacie

...zdałem sobie sprawę, że bym się lękał przejść taką kładką 
na drugą stronę Nogatu... na zdjęciu ujęcie w stronę Kałdowa, 
prawdopodobnie ok 1900 roku

źródło: zbiory prywatne