28 kwietnia 2012

Zabytek w Malborku? Niestety nie chce się sam zawalić

Ciągłe starania Miasta Malborka by go rozebrać spełzają na niczym, nawet złomiarze nie chcą spalić. Przestano nawet zamurowywać wybite otwory. Opieka nad zabytkami po malborsku.


źródło: link

Urząd Miasta Malbork ciągle stara się o zgodę ministra kultury i dziedzictwa narodowego na rozebranie XIX-wiecznego domu przy ul. Armii Krajowej 92. Wkrótce takie pozwolenie może nie być w ogóle potrzebne, bo opuszczony obiekt od lat niszczeje i niedługo nie będzie czego już ratować, choć dom wpisany jest do rejestru zabytków.

Dom uznawany jest za zabytek z powodu unikatowych neogotyckich detali, dziś straszy rozpadającym się dachem, niezabezpieczonymi otworami okiennymi. Urząd Miasta od kilku lat stara się o zburzenie budynku, ale za każdym razem spotykał się z odmową pomorskiego wojewódzkiego konserwatora zabytków, który wydaje decyzje w imieniu ministra kultury.

3 komentarze:

  1. Ani ten dom, ani te detale unikatowymi nie są. Po prostu poniosło kogoś przy wpisywaniu do rejestru. Zdarza się, a teraz klops. Rzeczywiście, najlepsze byłoby honorowe "samobójstwo" ruderki, czyli samoistne zawalenie się.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaiste patowa sytuacja. Historia tego budynku ukazuje jak mało dopracowane są wszystkie przepisy związane z zabytkami. Wiele budynków nie może się doczekać ochrony konserwatora przez to jest wyburzane. A te, które są chronione na papierze jak np zawalony i rozebrany dom podcieniowy w Żuławce ukazują, że konserwator niewiele może i niewiele chce.

    OdpowiedzUsuń
  3. O ile pamiętam to wpisanie budynku do rejestru zabytków starała się pani Lubocka-Hofmann i to uczyniła. Więc ukłony dla tej pani

    OdpowiedzUsuń