6 kwietnia 2012

Koncert Iwony Loranc, występ Pauliny Czapli oraz wystawa fotografii Kamy Trojak

Źródło informacji

Koncert Iwony Loranc, występ Pauliny Czapli oraz wystawa fotografii Kamy Trojak - takie m.in. atrakcje przygotowały dla mieszkańców Malborka Fundacja "Szkoła Otwartych Serc" oraz Kama Trojak.

Okazją jest akcja charytatywna, której celem jest zbiórka pieniędzy na wyposażanie sali rehabilitacyjnej Szkoły Podstawowej nr 5 w Malborku. Przy okazji występów wokalistek oraz stworzenia galerii zdjęć odbędzie się licytacja przedmiotów darowanych przez aktorów, dziennikarzy, sportowców i podróżników. Wszystko odbędzie się w sali kolumnowej Muzeum Zamkowego. 

Koncert charytatywny zaplanowano na 14 kwietnia o godz. 18. Bilet wstępu kosztuje 10 zł. Można je nabyć w sekretariacie SP 5 lub bezpośrednio przed koncertem. Akcję wspiera Agnieszka Cegielska.



Zapraszamy!

Malbork i okolice w 1893 roku - ciekawa mapa

Na tej STRONIE można sobie obejrzeć bardzo wiele archiwalnych map z XVIII i XIX wieku, w tym min. mapę okolic Malborka z roku 1893. Mapę po zarejestrowaniu można pobrać w dużej rozdzielczości, są także pozostałe mapy okolicznych terenów.

Reichsamt fur Landesaufnahme; 100. Marienburg - Germany; 1893 National Atlas, skala 1:100 000


4 kwietnia 2012

Niewolnik pod żaglami - książka Alfreda Jana Paruszewskiego


Alfred Jan Paruszewski „Niewolnik pod żaglami”, Wspomnienia z pracy przymusowej na Zalewie Wiślanym (Tolkmicko, Elbląg, Piława, Królewiec) marzec 1943 – kwiecień 1945, Wydawnictwo URAN, Elbląg 2011


Niewolnik pod żaglami

Jest to chyba pierwsza książka wspomnieniowa Polaka pracującego podczas wojny na Zalewie Wiślanym i to z okresu 1943/1945. 
Autor, jak sam o sobie mówi Niewolnik z literą „P”, od lat mieszkający w Elblągu, opisał swoje przeżycia z czasów dzieciństwa i wczesnej młodości w latach międzywojennych, a także trudne i burzliwe lata okupacyjne spędzone początkowo w rodzinnym domu, a potem na robotach w Niemczech (marzec 1943-maj 1945) Jako robotnik przymusowy pracował w Elblągu m.in. w fabryce "Artur Sprich" i na statkach towarowych, pływających po wodach Zalewu Wiślanego w tych dramatycznych, wojennych latach. W końcowym okresie wojny, gdy sytuacja zmieniała się, autor z towarzyszami niedoli musieli przejść pod eskortą czerwonoarmistów gehennę przez całe wyniszczone Prusy Wschodnie „chodząc po zaoranych polach nakładaliśmy sporo drogi; wieczorem, zmęczeni, zasypialiśmy przy ognisku (...) Umierali i starsi, wyczerpani pracą przez okupanta, a teraz pędzeni jak bydło przez setki kilometrów spustoszonego kraju”. W książce spotykamy różnych Polaków: zwykłych szmuglerów, którzy z narażeniem życia przekraczają granicę Generalnej Guberni, partyzantów walczących z okupantem czy też bandytów, którzy napadają na swoich rodaków. Niemców autor przedstawił m.in. na przykładzie zagorzałego hitlerowca szypra Wulfa z Tolkmicka, bauerów wybierających Polaków do pracy niczym bydło na targu czy też żołnierzy Wehrmachtu, przebierających się w cywilne ubrania dla udawania polskich robotników. Nie można zapomnieć również o Rosjanach, czerwonoarmistach terroryzujących cywilną ludność...
Książka napisana została w sposób przystępny, ciekawy i nie pozbawiony humoru, który natychmiast przemawia do czytelnika i zmusza do przeczytania aż do ostatniej kartki. Pierwszym i najważniejszym atutem tych wspomnień jest szczerość i autentyzm autora. Nie ma w tym tekście politycznej poprawności, nie ma uproszczeń, zakłamujących przeszłość. Jest to wyjątkowo cenne źródło historyczne, wzbogacające naszą wiedzę na temat wojennych dziejów Elbląga, Tolkmicka, Krynicy Morskiej, Królewca, ale też Nowego Dworu Mazowieckiego. Wspomnienia te są tak niezwykłe, jak niezwykłe i burzliwe były wojenne losy niewolnika pod żaglami Alfreda Paruszewskiego.

źródło informacji i skan okładki: Tomasz Agejczyk

W Nowym Dworze Gdańskim odbędzie się spotkanie z autorem w dniu 17.04.2012 o 18 

Prowincja nr 7

Najnowszy numer kwartalnika Prowincja już w sprzedaży (nr 7, 1/2012). Polecamy!

Zdjęcia okładki i spisu treści dzięki uprzejmości Pawła Głogowskiego




Zdjęcia obozowe - Stalag XXB

Zdjęcia z obozu jenieckiego - Stalag XXB

źródło: Archiwum fotograficzne ICRC Library and Research Genewa




2 kwietnia 2012

Malborska "Biblia Pauperum"

Co prawda, znawcy tematu pewnie się obruszą, bo to ani nie książka ani nie średniowiecze ale trudno uniknąć tego skojarzenia patrząc na 72 obrazy znajdujące się w kościele MBNP przedstawiające sceny ze Starego i Nowego Testamentu (co ciekawe, o ile te ostatnie ułożone są chronologicznie, to te pierwsze wstawione są trochę "bez ładu i składu"). W Malborku znajduje się jeszcze jedno „seryjne” przedstawienie scen biblijnych – na Zamku Wysokim na kafelkach ozdabiających umywalkę (jak wieść gminna niesie, do dziś nie udało się zidentyfikować wszystkich przedstawień), a potem by zobaczyć kolejne najbliższe tego rodzaju malowidła trzeba jechać do katedry w Pelplinie.

fotografie dzięki uprzejmości Jacka Kmiecia
Kościół w obecnym kształcie powstał w latach 1707-14 z wykorzystaniem poprzedniej budowli. Empory, na których znajdują się malowidła częściowo istniały już w poprzedniem budynku kościoła i najstarsza ich część pochodzi z 1689 r. a ostatecznie zostały zakończone w 1732 r.
Autorami malowideł, które się na nich znajdują, byli malborżanie, przynajmniej z zamieszkania. Johann Martin Gunter, autor 41 przedstawień wykonanych w ciągu 14 lat a zakończonych w 1732 r. (jest też autorem zamalowanych malowideł na stropie z 1735 r.) znajdujących się w emporze północnej i wschodniej części empory południowej. Pozostałe 31 malował urodzony w Królewcu Georg Horck, który oprócz tego, że parał się w Malborku malarstwem prowadził aptekę i … browar. I być może to jego zaginione malowidło wiszące przed wojną na ścianie zakrystii zamieszczam powyżej (dziękuję za zwrócenie uwagi Anonimowemu :-) vide komentarz).
Panowie byli raczej sprawnymi rzemieślnikami niż artystami i pracowali zapewne zgodnie z założeniami stworzonymi przez innych. W każdym razie w kompozycjach nie byli zbyt oryginalni ale korzystali z dobrych wzorców. Ponad 30 malowideł wzorowanych jest na pracach Mattheusa Meriana St. (1593-1650), na którym wzorował się też Dahlberg (ten od planów Malborka w okresie Potopu, o czym już wspominałem w jednym z wcześniejszych postów) a autorami pojedynczych „inspiracji” byli także Joos Amman (1539-1591), Anton III Wierix (1596-1624), Abraham van Diepenbeeck (1596-1675) i Albert Flamen (1620-1674) a nawet szkoła Rubensa (Ostatnia wieczerza). Więc jak na taką „dziurę” jaką ówcześnie był Malbork inspiracje robią wrażenie i świadczą o tym, że zarówno pomysłodawca czy pomysłodawcy tematów, jak i obaj malarze byli „na bieżąco” z tym co się działo w szerokim świecie. (Bardziej zainteresowanych tematem odsyłam do publikacji B. Butryna, "Zespół obrazów z lat 1689-1732 na emporach w poewangelickim kościele św. Jerzego w Malborku", Studia Zamkowe t. III, Malbork 2009).

1 kwietnia 2012

Baba Maślankowa - wczoraj i dziś

Malborski ślusarz Emil Jantzen w 1906 roku wykuł z blachy zwieńczenie Wieży Maślankowej czyli tzw "Babę Maślankową". 
Baba przetrwała do dziś i wita podróżnych przyjeżdżających pociągiem od strony Gdańska :-)
Zwieńczenie posiada masę dziur po kulach powstałych w czasie oblężenia zamku ale jak widać Baba ma się świetnie.



źródło: zdjęcie współczesne własne oraz "Zamek w Malborku Die Marienburg 1882-1945"
...o Wieży i Babie było na blogu tu i tu.