7 grudnia 2010

Zamek w roku 1587

Przepiękny rysunek piórkiem wykonany w 1587 roku przez znakomitego rysownika i malarza Gdańskiego Antoniego Mollera

3 komentarze:

  1. Chyba jedno z najlepszych malborskich przedstawień, a na pewno jedno z moich ulubionych :-). Swoją drogą to trochę zastanawiające, że Malbork mimo swojego statusu tak na prawdę nie był brany "na tapetę" przez pierwszoligowych artystów, co chyba utrzymało się do dzisiaj, niestety.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cóż Malbork miał to nieszczęście, a może szczęście jeżeli chodzi o urbanistykę, że bywał w różnych rękach. Był na owe czasy nowoczesnym zamkiem krzyżackim, praktycznie nie do zdobycia. A co się tyczy ufortyfikowań zawsze o nich mówiono że są tajemnicą danej władzy. Może dlatego tak mało w dawnych czasach i tak już zostało. Ale to tylko moje zdanie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Tu bym się z tym nie zgodził. Malbork, tak jak inne ciekawe miejsca brany był też na tą "tapetę", jednak ilość konfliktów, najazdów i rabunków, akurat na tych terenach, była masowa, i co za tym idzie masowe niszczenie, jak i rabunek obiektów kultury. Poprostu nie przetrwało to do naszych czasów. A te, jeszcze zachowane obiekty są zmagazynowane w jakich archiwach czy muzeach na całym świecie. Czy w prywatnych kolekcjach. Sam wiem, że wiele zrabowanych w potopach obiektów dotyczące Malborka, są do dziś w szwedzkich muzeach. W polskich muzeach często nie wiedzą sami, też co mają. Inne wojny? Przecież w XIX w. Napoleon zrobił z zamku szpital. Niejedne starodruki brano do podcierania sobie tyłka. A pierwsza wojna światowa? A druga? Przecież na tych ziemiach po zakończeniu walk pierwsi byli rosjanie. A oni kradli i niszczyli wszystko. A teraz? Jak jeden cwaniaczek potrafił doprowadzić do ruiny dom pocieniowy w Zuławkach i urzędnicy nie potrafili temu zapobiec, to co możemy mówić o tak wielkich zawieruchach historycznych na przestrzeni wieków? Jaki los mógł spotykać obiekty kulury w tamtych czasach?

    OdpowiedzUsuń