6 sierpnia 2014

Tulice - wrzód historii czy norma RP?

W Tulicach nadal znajduję się tablica, z którą coś trzeba było zrobić, coś powiedziano, coś napomknięto. Wbrew pozorom problem istnieje. Od 1989 roku czyli tzw. odzyskania wolności nie zrobiono porządku z dużą ilością nazw ulic, pomników. Brakuje dystansu do wielu spraw, dyskusje sprowadzają się do wzajemnego obrzucania wyzwiskami. 
Moim zdaniem przy tego rodzaju pomnikach powinno stawiać się tablice informujące o przebiegu wydarzeń (Tulice), informacji o pomniku jako urządzeniu, a nie wychwaleniu tak naprawdę okupanta ("Malborski" ISU-122S), czy też prawdzie o działalności armii radzieckiej w danym miejscu (np pomnik w Malborku przy ulicy Sikorskiego).
Warto pamiętać, że wojska radzieckie w Malborku i okolicach to oprócz wyzwolenia, także późniejsze represje, kradzież mienia, zniszczenia, mordy. Nadal brakuje tych informacji w formie ogólnodostępnej dla mieszkańców.

Treść tablicy w Tulicach

11 CZERWCA 1946 R. W OBRONIE WŁADZY LUDOWEJ
W WALCE Z BANDĄ REAKCYJNEGO PODZIEMIA
ZGINĘLI FUNKCJONARIUSZE SB. MO I ORMO

KPR PCHOR. LARCZYŃSKI ADAM
SZER. BACZYŃSKI KAZIMIERZ
SZER. CICHOWSKI STANISŁAW
SZER. KANTORSKI MAKSYMILIAN
SZER. ROMALDOWSKI JAN

CZEŚĆ ICH PAMIĘCI

W DOWÓD WDZIĘCZNOŚCI W XV ROCZNICĘ POWOŁANIA M.O.
SPOŁECZEŃSTWO POWIATU SZTUMSKIEGO - PAŹDZIERNIK 1959


Nie warto traktować historii wybiórczo, skoro nie lubimy Rosjan za zabory, za 1920, 1939 czy brak pomocy Powstaniu Warszawskiemu w 1944 to dlaczego tak lekką ręką przechodzimy do porządku nad pomnikami ku ich czci za 1945.
Skoro Bierut, Gomułka czy Jaruzelski to znienawidzeni przywódcy PRL to dlaczego nadal nie przedstawiamy historii, taką jaka była? Czcimy funkcjonariuszy SB, MO, ORMO.

To wiele pytań, oczywiście nie chodzi o burzenie, niszczenie tego co jest. Może to już dobra pora na pokazywanie prawdy - 25 lat wolności w Polsce.

6 komentarzy:

  1. Wielki dylemat HISTORII, ludzi - wczoraj i dziś. Rosjanie - wyzwoliciele czy okupanci, partyzanci - bohaterowie czy bandyci, MO - stróże czy krwawi oprawcy, milicjanci - ludzie obcy czy stąd? Może odpowiedź jest bardzo prosta na postawione przez Ciebie, Jacku, pytanie. Może ich bliscy, chociaż jednego, żyją w Tulicach albo okolicy. Może to są porządni ludzie, porządni w takim ludzkim wymiarze. Może któryś z tych upamiętnionych, może wszyscy tam upamiętnieni, byli porządnymi ludźmi. Może warto o nich pamiętać. Jak o tym jednym biblijnym sprawiedliwym wśród miliona wszeteczników i zdrajców, jak o tej jednej owcy, dla której Dobry Pasterz zostawił stado. Nie znaleźliśmy jeszcze miary dla zważenia tamtych czasów i czynów. Może dlatego to trwa... Nie wiem Jacku, może należy o TYCH czasach pamiętać, chociażby tak właśnie. Może trzeba coś dopisać, skomentować. A może faktycznie zburzyć ten pomnik, wymazać go z kart HISTORII? Pozdrawiam i dziękuję za to co robisz. jb

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Informujmy, informujmy, informujmy, nie burzmy jak to zrobiła władza w Sztumie, która potem gruz z pomnika porzuciła dwie ulice dalej i leży do dziś.
      Zastanawiano się co zrobić? http://sztum.naszemiasto.pl/artykul/sztum-co-zrobic-z-pomnikiem-na-placu-wolnosci,388178,art,t,id,tm.html?sesja_gratka=424da4becdc8be6dae94b632e039b19b
      Zrobiono parking http://sztum.naszemiasto.pl/artykul/pomnik-na-pl-wolnosci-przewrocony,549936,art,t,id,tm.html
      To chyba nie tędy droga

      Usuń
    2. Tak bez bicia piany. Dobrze robisz i myślisz, a zapewne cała grupa ludzi. Tylko dla wielu młodych Polska tu była od zawsze, a wojny jakieś tam były. Nikt nie bierze pod uwagę bo nie wie o fakcie, że III Rzesza, następca Prus, przegrała wojnę i dlaczego. Jej ziemie zostały podzielone na strefy okupacyjne. Związek Radziecki jeden z okrutnych i przebiegłych zwycięzców pod władzą Stalina zajął prawem siły te i inne ziemie. Ich status prawny poza strefą okupacyjną przez 25 lat był nieunormowany. Polska była tu za jego namaszczeniem, ale gównie poprzez przywiezionych na te ziemie Polaków, którzy ja budowali. Budowali dla siebie. Władze bezpieczeństwa były i są potrzebne w każdym ustroju. Te są wyjątkową wstydliwą wobec reszty wolnego świata czarną plama na naszej historii. Moim zdaniem zostawmy takie pomniki i nie niszczmy ich. Ludzie, którzy to widzą powinni raczej być informowani na tablicach umieszczanych legalnie przy nich o prawdziwej historii Polaków. Również i tych, których Ci właśnie mordowali i uciskali. Jeżeli tego nie zrobimy tu i gdzie indziej to wtedy dla młodych uczniów będzie to kompletnie obojętne. Obojętne tak samo jak dla historii uczonej obecnie w szkołach. Zostawmy te ślady okrutnej historii ku przestrodze każdej obecnej władzy teraz i w przyszłości w Polsce. Moim zdaniem jest to wszędzie niezbędne. Nazwiska też niech pozostaną by w przyszłości następcy ich wiedzieli, że mogą być na trwałe "uwiecznieni". W wielu miastach w których pozostały są obrzucane farbą i ...

      Usuń
  2. Czasami mi się zdaje, że więcej chronimy tych co mordowali niż tych co byli mordowani. Jednym wystawiano pomniki, tablice a bohaterom bezimienne mogiły pod murami cmentarzy lub w lesie. Trudno mi uwierzyć, że ci polegli w Turzycach byli bez skazy, byli porządnymi ludźmi. Najwięksi zakapiorzy tamtych czasów byli "porządni" i rodzinni, nie skrzywdziliby pieska czy kotka. Ale dla awansu potrafili zrobić wszystko, na co oczekiwali przełożeni. Naprawdę trudno zrozumieć, że nie potrafimy rozliczyć się z tamtą historią i nie umiemy powiedzieć prawdy o tych czasach. Komuś bardzo zależy, by prawda nigdy nie wyszła z tajnych archiwów.

    OdpowiedzUsuń
  3. https://www.youtube.com/watch?v=2fyEE6iKugM&fulldescription=1&client=mv-google&hl=pl&gl=PL&app=desktop&persist_app=1&noredirect=1

    OdpowiedzUsuń