27 maja 2012

Oblężenie Malborka 2012

O inscenizacji Oblężenia Malborka 2012 pisze min. Dziennik Bałtycki, zamek ogłosił kolejny przetarg na imprezę. Rozstrzygnięcie przetargu w czerwcu, impreza tradycyjnie w lipcu. Martwi fakt, że teren wokół cały rozkopany, prace przy zamku na wałach, prace przy mostach (kolej). Impreza już w dniach 19-22 lipca.


Tak wygląda plan imprezy: co i gdzie:



A tak było podczas inscenizacji w 2010 roku


7 komentarzy:

  1. szkoda tylko że od kilku lat impreza jest systematycznie "zarzynana"... poprzedni rok to było chyba apogeum..

    OdpowiedzUsuń
  2. W tym roku to pełna nowość i niewiadoma. Zobaczymy jak zwycięzca przetargu zmieści się w kosztach. Czas pokaże.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie budowa trybun na wałach to porażka. Stoją cały rok nie używane i nie zarabiają na siebie tylko w oblężeniu Malborka spełniają swoją funkcje, a koszt zapewne był całkiem spory i mogli by na przykład wyremontować za tą kwotę nawierzchnie dróg na ulicach słowackiego , grunwaldzkiej czy ulice na starym mieście.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się. Do tego zamykanie przedstawienia dla wąskiej publiczności (to w końcu jest wydarzenie z dużym rozgłosem), to moim zdaniem skandal. Ciekawe ile udaje się zarobić na biletach wstępu- drogich, a do tego ograniczających możliwych turystów oraz ciekawe czy się to jakoś kalkuluje.
      Ma ktoś pojęcie na rzecz czego idą te pieniądze? Zamku czy miasta? Jak na miasto, to raczej zyskałoby na otwarciu trybun, zwiększając potencjalną ilość przyjezdnych i zarobki kramików czy "restauracyjek" w pobliżu zamku.

      Przyjezdny turysta to najczęściej rodzina- wchodzi na zamek (kupa pieniędzy), robi na nim zdjęcia (dalej jest ta przeklęta nalepka?), kupuje pamiątki (na zamku i w okolicy), sika (parę złotych, zależy gdzie), je (oczywiście w pobliskich punktach), płaci za paliwo lub bilet na pociąg/pks, wywołuje zdjęcia etc. Do tego jeszcze ma płacić kilkadziesiąt złotych (o ile się nie mylę 45 lub 60 od osoby?) za twardą ławkę i byle jakie przedstawienie? Już wyjazd nad może się opłaca.

      Liczba turystów nie jest nieskończona. Trzeba ich przyciągać coraz nowymi rzeczami - inna aranżacja przedstawienia, zmieniające się CIEKAWE wystawy na zamku, etc etc.

      Usuń
  4. Fotografowanie w muzeach nie wymaga dodatkowych oplat, choc statywu chyba nie wolno.

    OdpowiedzUsuń
  5. Statyw wolno, flesze są szkodliwe dla zabytków, ale w najgorszym wypadku zostanie się upomnianym, przy odrobinie tupetu można zrobić wszystko - z aparatem, ale i nie tylko :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapraszam do obejrzenia galerii zdjęć z tego wydarzenia:

    http://bezkliszy.blogspot.com/2012/08/oblezenie-malborka-2012.html

    OdpowiedzUsuń