25 maja 2013

Kamienica przy Ratuszu Staromiejskim

Wielu was zapewne dziwi archaiczny i do niczego nie pasujący kształt przybudówki XIV wiecznego Ratusza Staromiejskiego w Malborku. To architektoniczne cacko zapewne wyróżnia nas w Europie, a wygląda tak:


Skąd taki pomysł? Dlaczego taki budynek jak na zdjęciu poniżej, dorobił się takiego "ustrojstwa"?


Otóż, co ciekawe wina nie do końca leży po stronie polskich powojennych architektów, chociaż ja osobiście dałbym im 90% zasług w tej materii. Otóż prekursorem obecnej przybudówki była przedwojenna kamienica, która bezpośrednio była połączona z budynkiem Ratusza. Stare Miasto w Malborku zostało w dużym stopniu zniszczone w czasie oblężenia w 1945 roku i po wojnie ruiny zostały rozebrane. A wyglądało to mniej więcej tak:

 Zdjęcie przedwojenne



Ratusz z pozostałością starej kamienicy, (dolna fotografia datowana na 1953 rok)



Starą kamienicę rozebrano i pojawiła się szansa na zamknięcie bryły Ratusza, w sposób taki, by budynek uzyskał swoją formę:


...ale, pewnie pod koniec lat 50'tych, nieznany mi architekt i równie nieznany mi konserwator zabytków, a może i ludzie z partii zatwierdzili odbudowę kamienicy w obecnie znanej nam formie. Można by było domniemywać, że przybudówka jest zbliżona formą do bloków na Starym Mieście, ale okazuje się, że przybudówka powstała przed blokami, oto etapy odbudowy.



Więc jak widać, Ratusz odbudowano na Starym Mieście jako pierwszy i do dziś "cieszy nasze oczy" swoją radosną "pseudosocrealistyczną" formą, ale pamiętajmy, że w 1945 roku wyglądał tak:


źródło zdjęć archiwalnych: Marienburg Archiv, zbiory prywatne
zdjęcia współczesne: Andrzej Gilewski, Jacek Kmieć

4 komentarze:

  1. Malbork Jest znany ze sztuki konserwacji zabytków, wiec trzeba iść szeroki frontem i zakwalifikować To jako zabytek restauratorski architektury okresu. ;-)
    Wiem. Oczy bolą. Ale gorzka pamiątka jest. Taki, za przeproszeniem, Katyń, na średniowiecznej architekturze. Pozostaje pamiętać.
    Pamietajmy

    PS. ... na jednej fotce, te socrealistyczne krużganki, całkiem zgrabne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Baartuśś!//??????? Ze Anglyyy! ? Szkocjii?

      Usuń
  2. To co zrobiono nie jest efektem działań PRL-owskich bezmózgich urzędasów - architekta i konserwatora (nie tak dosłownie jest to sugerowane w tekście wpisu), ale realiów tamtych czasów. Ani architekt ani konserwator nie uchybili swoim obowiązkom, tak postępowano z zabytkami w całej Europie, Karta Wenecka nie zezwalała na odtwarzanie, zresztą w tym wypadku nie wiadomo czego - modernistycznej kamienicy (?). Architekt zaprojektował modernistyczny moduł (nie "pseudosocrealistyczny" - autor wpisu doskonale wie co to był za styl, dobudówka niczym do niego nie nawiązuje) formą ewokujący gotycką kamienicę szczytową, pozbawioną ścian ogniowych - z jednej strony to ściana Ratusza z drugiej przeszklona loggia. Moim zdaniem to niezły projekt, wykonany jak wszystko w PRL z tanich i złych materiałów, dziś tak zapuszczony i zdewastowany (na równi zresztą z gotycką częścią) że trudno dostrzec w nim coś innego niż stracha na estetów. Zwróćmy jednak uwagę na fakt, że dobudówka jest prawdopodobnie pierwszym budynkiem wzniesionym w ponownie polskim Malborku, jest dobrym przykładem realizacji doktryn konserwatorskich z ok. poł. XX w., i jako taka powinna być może podlegać także ochronie, bo podzieli los innych naszych nielicznych zabytkowych budynków. Takie modernistyczne realizacje (zawsze budzące niesmak większości odbiorców) zastosowano m.in. w Toruniu (zamek) i Elblągu (kościół Bożego Ciała - modernistyczna elewacja zachodnia zlikwidowana w l. 90. XX. w i zastąpiona historyzującą ścianą z cegły) oraz innych miastach Europy (zwłaszcza niemieckich) - nie jest to więc jakiś malborski ewenement. Malborska specyfika w urbanistyce i architekturze polega na zupełnie innych pomysłach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karta Wenecka została przyjęta w 1964 roku, a budynek odbudowano wcześniej, pod koniec lat 50'tych. Nie był to też pierwszy z odbudowanych budynków w Malborku.

      Usuń