Choć wygląda szczupło i lekko przygarbiony... być może wraca ze spaceru do "swojej" Lipy Hindenburga, może oddał hołd przy Kamieniu Bismarcka. Kto wie, a może to tylko złudzenie. Kiedyś zastanawialiśmy się nad pewnym zdjęciem i obecnością Adolfa Hitlera na nim... Taka to ciekawostka malborska.

